środa, 6 maja, 2026

Nie ma lepszego miejsca!

Muzeum Armii Krajowej odwiedzili krewni generała Augusta Emila Fieldorfa ps. „Nil”, którzy przybyli do Krakowa z Kanady. Do zbiorów muzeum przekazali kilkadziesiąt pamiątek po legendarnym dowódcy „Kedywu”. W wydarzeniu wziął marszałek Małopolski Witold Kozłowski.

Pierwsze słowa skieruję do rodziny generała Fieldorfa „Nila”. Przekazywane dziś rzeczy – tak jak powiedział dyrektor Muzeum – w pewnym sensie wracają do domu, bo to muzeum jest symbolicznym domem generała, ale też jego dom znajdował się niedaleko stąd. Składam dziś zobowiązanie, że kierownictwo muzeum będzie dbało o wszystkie eksponaty, a tym także o te pamiątki po wybitnym dowódcy – mówi w poniedziałek marszałek województwa Witold Kozłowski.

Prawnuk generała „Nila” zwrócił uwagę na znaczenie dzisiejszego wydarzenia w Muzeum Armii Krajowej w Krakowie. – Musimy pamiętać o przeszłości, by w przyszłości się nie powtórzyła. Jestem bardzo wzruszony, że pamięć o moim dziadku wciąż jest żywa. To dla mnie niezwykle ważny moment. Nie ma lepszego miejsca na pamiątki po moim przodku – powiedział.

To już drugie takie wydarzenie w Muzeum Armii Krajowej. W październiku 2019 roku odwiedził Kraków Emil Ney, wnuk gen. Fieldorfa, mieszkający na stałe w Australii, przekazując niezwykle cenną kolekcję odznaczeń.

Serwis Prasowy UMWM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Pod naszym patronatem

Spotkanie autorskie wokół książki „Rze...

Publikacja ukazuje historię polskiej rzeźby z perspektywy kobiet. Przedstawia p...

Bezpieczeństwo danych – codzienne kopi...

W dzisiejszych czasach dane cyfrowe stanowią serce każdej instytucji muzealnej....

5 błędów przy inwentaryzacji zbiorów, ...

Inwentaryzacja zbiorów muzealnych to jedno z najważniejszych, ale jednocześnie ...

Dagmara Budzbon-Szymańska, Rzeźbiarki

Rzeźba, głównie ze względu na wysiłek fizyczny, jakiego wymagała, była przed wi...

Góry–Morze–Morze–Góry

Wystawa stanowi trzecią edycję autorskiego projektu wystawienniczego, którego i...