sobota, 25 czerwca, 2022

Muzyka w niebanalnej przestrzeni

O tym, że współczesne muzea (dosłownie) wyszły z kapci – wiadomo nie od dziś. Wernisaże, finisaże i ogół wydarzeń towarzyszących „zwykłej” wystawie to nic nadzwyczajnego, bo często to właśnie one determinują sukces frekwencyjny
i są świetną formą reklamy. W ostatnich latach trwa burzliwa dyskusja związana z wykorzystaniem przestrzeni muzealnej do celów innych, niż ekspozycja. Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu w Międzynarodowy Dzień Muzyki – ta nierzadko wypełnia przestrzeń muzeum, dosłownie i w przenośni.

Uchwycić nieuchwytne

W przypadku legend, podań i innych form ustnego przekazu, ochrona dziedzictwa jest znacznie trudniejsza – spisanie treści nie jest w stanie oddać barwy głosu gawędziarza, z kolei zapis audio pozbawia gestykulacji i mowy ciała mówcy. Dziś nie mamy z tym problemu, dzięki choćby smartfonom, ale nie tak dawno temu dźwięk – po prostu – umykał bezpowrotnie. Konieczność utrwalenia muzycznej ekspresji jest elementem dziedzictwa niematerialnego mimo, że używane niegdyś narzędzia są możliwe do odtworzenia współcześnie. Tutaj wielki ukłon w stronę inicjatywy, jaką jest Targowisko Instrumentów.

Rare Musical Instruments – pasja, rzemiosło i… alchemia (fot.: zbiory własne)

Targowisko Instrumentów jest dziełem, które ma na celu przybliżenie procesu wytwarzania instrumentów
i niekonwencjonalnych narzędzi grających. Pozornie brzmi to jak typowa aktywność na targach – ot, prezentacja, wymiana doświadczeń i wizytówek. Pozory lubią mylić, czego dowodem są wszystkie wydarzenia związane z Targowiskiem, gdzie oprócz spotkania z rzemiosłem i muzycznej uczty, najważniejszą wartością jest pasja. Pasja, która łączy zarówno twórców-rzemieślników, jak i amatorów, muzealników, muzykologów, antropologów, stolarzy czy rzeźbiarzy.

Wydarzenia pod szyldem TI organizowane są zarówno na otwartej przestrzeni, jak i w jednostkach kultury, co tworzy niepowtarzalny klimat i cieszy zarówno ucho, jak i oko. Każdy z zaangażowanych w to przedsięwzięcie wystawców jest pasjonatem w pełnym tego słowa znaczeniu. Niesamowite historie, precyzja w działaniu i ogrom ciężkiej pracy, której owocem jest najczęściej radość odbiorców, bardzo często idzie w parze z tanecznym krokiem słuchaczy. Czy istnieje piękniejsze wynagrodzenie?

Piotr Aleksander Nowak i Monika Sobolewska podczas wykładu, czyli lutnictwo na dwa głosy (fot.: zbiory własne)

Cisza sprzymierzeńcem?

Nie można zapominać o tkance zabytkowej, która ma znaczenie nadrzędne – fale dźwiękowe, podobnie jak światło, nie są sprzymierzeńcem artefaktów i sukcesywnie niszczą obiekty. Ważnym jest, by aktywności związane z muzyką realizować w sposób świadomy i odpowiedzialny – to także część dziedzictwa, która wymaga estymy i zachowania zasad umożliwiających eksponowanie zgodnie ze standardami muzealnymi. Biorąc pod uwagę, że utrzymanie optymalnej temperatury jest trudne i zróżnicowane względem tworzywa (ogólnie przyjęte „znośne” warunki to 18-20 st. C, jednak dla większości instytucji muzealnych to po prostu… za zimno), wszelkie dodatkowe przeszkody jak drgania, wibracje czy jednostajny rytm rozchodzący się po murach skutecznie zaburzają zachowanie obiektów w pożądanej kondycji.

Jan Malisz i owoce Jego twórczej pracy (fot.: zbiory własne)

Jak zatem wybrnąć i nauczać o muzyce? Bezapelacyjnie nie można przestać! Tym bardziej, że pasjonaci z sercem na dłoni podzielą się największymi sekretami ze świata muzyki. Fakt, znalezienie złotego środka może być trudne, jednak warto dla tych poszukiwań stracić głowę. 😉

Katarzyna Bednarz podczas prelekcji o Antonim Hyblu – lutniku z Przyszowej, który opatentował skrzydlatą duszę (fot.: Damian Nowak)

O kim mowa:

Rare Musical Instruments
P.A.N. Lutnictwo
Jan Malisz
Katrzyna Bednarz
Bogdan Klimczyk

Twórcy prezentowali swoje dzieła w przestrzeniach Muzeum Ziemi Bieckiej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Aleksandra Wańczyk
Studentka muzeologii II stopnia, czynna muzealniczka, członek ICOM Polska, pilot wycieczek. Miłośniczka literatury faktu, gotowania i... bloków. Od lat jestem nierozerwalnie związana z wolontariatem i działalnością pro-bono - dzięki Muzeon.pl mogę podzielić się swoimi przemyśleniami na rozmaite tematy. Zainteresowania badawcze kieruję wszędzie tam, gdzie czynnik ludzki - szczególnie ten "trudny".

Najnowsze artykuły autora