Muzeum wzbogaciło się o niezwykły samolot, legendę polskiego lotnictwa – Su-22. Jest to dar Politechniki Śląskiej, z którą współpracujemy od kilku lat na płaszczyźnie edukacji lotniczej.
Nasza praca oraz pasja ma szeroki aspekt naukowy i pozwala kolejnym pokoleniom zapoznać się z historią lotnictwa, ratownictwa i wojskowości. Pozyskanie samolotu Su-22 zainicjowało uruchomienie projektu pn. „Muzeum Polskiego Lotnictwa”. W jego ramach chcemy pokazać przekrój najciekawszych maszyn wojskowych i cywilnych używanych w lotnictwie naszego kraju. Ale przecież to nie tylko maszyny, a przede wszystkim ludzie, którzy na tym sprzęcie pracowali, stąd nasze otwarte zaproszenie do ludzi lotnictwa. Razem możemy zbudować ekspozycję wyjątkową – połączenie zabytków techniki ze wspomnieniami lotników i techników. Mamy już w tym zakresie ponad 20-letnie doświadczenie. Istotną informacją jest też to, że od 2025 roku Muzeum Ratownictwa w Krakowie prowadzi Śląska Fundacja Pasjonatów Techniki Militarnej „Garnizon Górnośląski” z siedzibą w Tarnowskich Górach. Dało to niesamowity impuls do rozwoju działalności Muzeum Ratownictwa, ale też Muzeum Techniki Militarnej, które fundacja prowadziła wcześniej. Razem tworzymy niesamowitą synergię, ale też ofertę dla miłośników historii techniki – od ratownictwa, poprzez militaria, aż po tematy lotnicze. To przecież naszymi wspólnymi siłami zaczęliśmy ratować polskie wiropłaty i w ramach projektu pn. „Muzeum Polskich Śmigłowców” pozyskaliśmy tuzin eksponatów, w tym naszą dumę – „Sokoła”, który jest obecnie jedynym muzealnym egzemplarzem w Polsce. Teraz, na wystawie w Zbrosławicach, dołączy do niego legendarny Su-22, a to dopiero początek naszych działań w tym zakresie – podkreśla Łukasz Pieniążek, z-ca Dyrektora Muzeum Ratownictwa w Krakowie.
Legendarny radziecki samolot wojskowy o zmiennej geometrii skrzydeł, eksportowa wersja Su-17. Użytkowany w Polsce w latach 1984-2025. To 110 maszyn w polskich barwach, które stanowiły największą ilość w dawnym Układzie Warszawskim. Z końcem 2025 roku 21. Baza Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie wycofała ostatnie egzemplarze Su-22.
Pozyskany egzemplarz Su-22M4, to czterdziestolatek, nosi numer 3306 i został wyprodukowany 1 marca 1986 roku. W latach 1986-1999 służył w 3 eskadrze 7 Pułku Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego w Powidzu. Następnie kolejno służył w 6, 7, 8 i 40 Eskadrze Lotnictwa Taktycznego (2000-2010), a także w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie (2010-2011).
W latach od 1996 do 1997 roku Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 przeprowadziły jego remont główny. Samolot był w grupie pierwszych Su-22 przystosowanych do przenoszenia zbiornika KKR-1T. Jest to jedna z dwóch flagowych maszyn 7 Pułku Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego w Powidzu, która brała udział w prestiżowych ćwiczeniach DOL 1998, DOL 2000, ZLOT 1996 oraz ZLOT 2007.
Transport samolotu z Sosnowca do Zbrosławic jest planowany w najbliższą sobotę – 14 marca, w późnych godzinach wieczornych lub nocnych.
Niezwykle cieszymy się z tego daru i naszej współpracy z Politechniką Śląską. Kilka lat wcześniej został przekazany ratowniczy śmigłowiec Mi-2, którym od zeszłego roku wraz z ogromnymi zbiorami Muzeum Ratownictwa w Krakowie, się opiekujemy. To niezwykłe wyróżnienie, ale też ogromna odpowiedzialność dla naszej fundacji. Z muzeum militarnego staliśmy się dużym projektem, obejmującym różne dziedziny historii techniki oraz działalność w dwóch województwach: małopolskim i śląskim. Kolejne nasze akcje, dzięki naszej wspólnej pracy, stają się coraz bardziej widowiskowe. Rok temu zorganizowaliśmy transport aż czterech muzealnych śmigłowców. Nikt wcześniej tego nie robił, pokazaliśmy, że jest to możliwe. Transportowaliśmy też śmigłowce z Rudnej obok Lubina czy z Zamościa, w ekstremalne trudnych zimowych warunkach. Teraz przed nami operacja transportowa z największym dotychczas eksponatem – Su-22, ogromne wyzwanie. Samolot ma spore wymiary: 17 metrów długości i prawie 6 metrów wysokości, będzie się działo! Zapraszamy pasjonatów do wspólnego odnowienia tego historycznego Suchoi-a. Dziękujemy również Panu Robertowi Nowickiemu za przesłanie pięknych archiwalnych zdjęć tej konkretnej maszyny z czasów, kiedy broniła polskiego nieba — mówi Marek Pilarek, prezes Śląskiej Fundacji Pasjonatów Techniki Militarnej „Garnizon Górnośląski”.
Zdjęcia archiwalne Robert Nowicki
Muzeum Ratownictwa w Krakowie

