środa, 18 marca, 2026

„Gniady” pegaz nowym nabytkiem Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie!

Późnym wieczorem 16 mara 2026 r. do muzealnej kolekcji dołączył wyjątkowy, długo wyczekiwany samolot – Aviata GM-1 „Gniady”. To niezwykły okaz reprezentujący polską myśl techniczną, zapał konstruktorski i niesprzyjające warunki ekonomiczno-historyczne… Kolejny ciekawy projekt, który zamiast wejść do produkcji seryjnej zatrzymał się na zaledwie dwóch wyprodukowanych egzemplarzach… Jeden z nich, zakupiony przez Muzeum od Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej już wkrótce zostanie udostępniony dla zwiedzających!

Historia ciekawej konstrukcji

„Gniady” został zaprojektowany w latach 1988–1989 przez inż. Edwarda Margańskiego, jako specjalistyczny samolot do holowania szybowców. Projekt powstał z inicjatywy środowiska związanego z firmą Aviata i od początku miał być odpowiedzią na zapotrzebowanie aeroklubów na nowoczesny, wydajny holownik.

Za opracowanie dokumentacji technicznej odpowiadali główni konstruktorzy: mgr inż. Marian Jakoniuk oraz mgr inż. Witold Wiraszka, którzy przygotowali komplet rysunków i obliczeń. Jednak ambitny projekt bardzo szybko napotkał na trudności – kryzys finansowy firmy Aviata doprowadził do niemal całkowitego wstrzymania prac.

Przełom nastąpił dzięki wsparciu Komitetu Badań Naukowych. Choć finansowanie było ograniczone, pozwoliło kontynuować projekt i doprowadzić do budowy prototypu. Z uwagi na zaangażowanie zespołu Margańskiego w rozwój szybowca Swift S-1, wykonanie samolotu powierzono warszawskiej firmie Yalo (Zakład Napraw i Budowy Sprzętu Latającego i Pływającego).

To właśnie tam powstał nowy kadłub i zmontowano samolot. Konstrukcja „Gniadego” była interesującym połączeniem istniejących już, sprawdzonych rozwiązań i nowatorskiego podejścia.

Wykorzystano m.in.:

  • skrzydła i usterzenie znane z samolotów PZL-110 „Koliber” / PZL-111 „Senior”,
  • zespół napędowy oraz elementy podwozia z PZL-104 „Wilga”,
  • całkowicie nowy, zaprojektowany od podstaw kadłub.

Dzięki temu powstała maszyna o bardzo dobrych osiągach – szczególnie imponującej prędkości wznoszenia, kluczowej przy holowaniu szybowców. Projekt zakładał także dużą efektywność operacyjną oraz ograniczenie wpływu na środowisko.

Dobry projekt, niesprzyjające czasy…

Prototyp (SP-PBN) został oblatany 26 kwietnia 1995 roku przez Tadeusza Dunowskiego.

W kolejnych miesiącach samolot przeszedł próby w locie oraz eksploatację testową, m.in. na górze Żar. Osiągi oceniono jako dobre, choć konstruktorzy liczyli na jeszcze lepsze rezultaty. Niestety, ponownie zabrakło środków finansowych – maszyna trafiła do hangaru na warszawskim Bemowie.

Podejmowano próby zainteresowania projektem większych producentów, w tym PZL-Okęcie, jednak bez powodzenia. Od 1997 roku program ponownie finansował Komitet Badań Naukowych. Do prac włączono WZL nr 3 w Dęblinie jako potencjalnego producenta, a proces certyfikacji realizował Instytut Lotnictwa wraz z Aviatą.

Do końca 1997 roku zakończono podstawowy program prób w locie oraz testy holowania szybowców. Całość badań i prób trwała aż do 2001 roku. Mimo tego samolot nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej – powstały jedynie dwa egzemplarze.

Zasłużone miejsce w muzealnej kolekcji

Prezentowany w Muzeum egzemplarz to maszyna o wyjątkowo burzliwej historii. Samolot był wykorzystywany zgodnie ze swoim przeznaczeniem – jako holownik szybowców. Na tle innych konstrukcji wyróżniał się bardzo dużą prędkością wznoszenia oraz możliwością stromego schodzenia bez ryzyka przechłodzenia silnika – dzięki zastosowaniu żaluzjowych zasłon wlotu powietrza.

Do sierpnia 2006 roku był regularnie eksploatowany, osiągając ponad 800 godzin nalotu. Następnie został wycofany z użytkowania i przez lata pozostawał zapomniany w warszawskim aeroklubie, gdzie uległ stopniowej degradacji i częściowej dekompletacji.

Jego los odmienił się dzięki pasji i determinacji członków Aeroklubu Ziemi Piotrkowskiej. To oni uratowali tę unikatową konstrukcję – samolot w częściach został przetransportowany do Piotrkowa Trybunalskiego i tam rozpoczął się żmudny proces odbudowy.

Po wielu latach pracy mechaników i specjalistów nastąpił moment przełomowy – 21 września 2021 r., po 15 latach przerwy, „Gniady” ponownie wzbił się w powietrze. Oblotu dokonał instruktor Waldek Wegner.

To wydarzenie było nie tylko sukcesem technicznym, ale także symbolicznym przywróceniem do życia jednego z najrzadszych polskich samolotów.

Dziś ta niezwykła maszyna trafia do Muzeum Lotnictwa Polskiego, gdzie będzie świadectwem ambicji, determinacji i historii polskiego lotnictwa cywilnego końca XX wieku.

Piotr Młynarczyk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Pod naszym patronatem

5 błędów przy inwentaryzacji zbiorów, ...

Inwentaryzacja zbiorów muzealnych to jedno z najważniejszych, ale jednocześnie ...

Dagmara Budzbon-Szymańska, Rzeźbiarki

Rzeźba, głównie ze względu na wysiłek fizyczny, jakiego wymagała, była przed wi...

Góry–Morze–Morze–Góry

Wystawa stanowi trzecią edycję autorskiego projektu wystawienniczego, którego i...

Paryż – tam, gdzie historia tańczy z e...

PARYŻ - wyjątkowe miejsce, w którym żyję i oddycham sztuką. Jest dla mnie księg...

Forum SOWA 2025 – spotkanie ludzi z pa...

W dniach 23–24 października 2025 roku w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie odby...