poniedziałek, 16 maja, 2022

Dostępność cyfrowa – obalamy mity

Po wejściu w życie ustawy nakazującej podmiotom publicznym dostosowanie stron internetowych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami pojawiło się sporo wątpliwości. Wyjaśniamy niektóre z nich.

Wbrew obiegowym opiniom, tworząc treści na strony internetowe, nie musimy korzystać z określonego kroju czcionki. Owszem, jedne są bardziej „przyjazne” osobom z wadami wzroku, inne mniej, ale nie istnieją przepisy nakazujące stosowanie którejś z nich. Niemniej jednak warto korzystać z tych, które są łatwiejsze do czytania, bo przecież zależy nam na tym, żeby dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, prawda?

Kolejnym mitem krążącym w przestrzeni publicznej jest rzekomy zakaz justowania tekstu (wyrównywania go do lewej i prawej strony) – zarówno na stronach internetowych, jak i w dokumentach. Takiego zakazu w ustawie nie ma, ale zaleca się, by nie wyrównywać tekstu po prawej stronie, bo to bardzo poprawia jego czytelność. Jeśli chodzi o wyrównywanie tekstu po lewej stronie, to ustawodawca (wbrew opiniom niektórych) nie nałożył na podmioty publiczne zakazu stosowania wcięć – jeśli poprawi to czytelność tekstu, jak najbardziej możemy zastosować takie formy dostępne w edytorze, jak lista czy cytat.

Tłumacz języka migowego – tak czy nie? Ustawa o dostępności cyfrowej nie nakłada obowiązku dodawania go do materiałów multimedialnych na stronach internetowych czy aplikacjach mobilnych, ale jest to bardzo dobra i polecana praktyka, która pomaga zrozumieć prezentowane przez nas treści większej liczbie osób. Obowiązkiem jest za to dodawanie do publikowanych treści napisów rozszerzonych.

oprac. na podstawie materiałów KPRM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze artykuły autora